GDAŃSK, 21 kwietnia 2026 – Pierwszy kwartał 2026 roku przyniósł bezprecedensową aktywność na polskim rynku kapitałowym. Tylko w marcu obroty na rynku głównym GPW przekroczyły 57,8 mld PLN, a giełda dynamicznie rozwija ofertę GlobalConnect. Ta hossa, połączona z globalnym „AI-boomem”, maskuje jednak narastające zjawisko asymetrii ryzyka wśród inwestorów indywidualnych.
Inflacyjna pułapka. Dlaczego uciekamy w zmienność?
Przy inflacji CPI na poziomie 3,0% i utrzymaniu stóp procentowych przez RPP na poziomie 3,75%, realna stopa zwrotu z bezpiecznych instrumentów staje się wyzwaniem. To popycha kapitał w stronę aktywów, których zmienność przekracza kompetencje statystycznego inwestora.
„Obserwujemy niebezpieczny mechanizm: lęk przed utratą siły nabywczej pieniądza wygrywa z chłodną kalkulacją. Inwestorzy uciekają w stronę modnych spółek technologicznych, wierząc, że AI to magiczna różdżka, która wyeliminuje ryzyko strat. Tymczasem w dobie algorytmów, matematyka jest brutalniejsza niż kiedykolwiek” – ocenia Paweł Zakrzewski, CEO Stocksoft i ekspert od algorytmicznej efektywności.
Asymetria odrabiania strat: Pułapka 50 procent
Kluczowym problemem, na który wskazuje ekspert, jest niezrozumienie mechanizmu tzw. recovery factor. W fazie hossy inwestorzy skupiają się na stopie zwrotu, całkowicie ignorując parametr drawdown (maksymalne obsunięcie kapitału).
„Większość inwestorów zapomina o prostej arytmetyce: spadek o 20% po wcześniejszym wzroście o 20% nie oznacza powrotu do punktu wyjścia, lecz realną stratę 4% kapitału początkowego. Prawdziwa pułapka zaczyna się przy większej zmienności: jeśli portfel zanurkuje o 50%, potrzeba aż 100-procentowego zysku, aby jedynie odzyskać zainwestowane środki. Na rozgrzanym rynku NASDAQ, gdzie wyceny spółek AI opierają się na optymistycznych prognozach zysków, takie obsunięcia są realnym scenariuszem, na który portfel statystycznego Polaka nie jest gotowy” – tłumaczy Zakrzewski.
Algorytmiczna dyscyplina zamiast „rynkowego wyczucia”
Zdaniem CEO Stocksoft, przewaga technologiczna w 2026 roku nie polega już na samym dostępie do danych czy aplikacji brokerskiej. Prawdziwa bariera wejścia to systemowa eliminacja emocji.
„AI nie jest lekarstwem na błędy poznawcze inwestora – ona może je wręcz zintensyfikować poprzez złudne poczucie kontroli. Przewagę zyskają ci, którzy zamiast ścigać kolejną Nvidię, zaczną stosować systemy symulujące czarne scenariusze rynkowe. Na rynku, na którym dominują algorytmy instytucjonalne, detaliczny inwestor grający na wyczucie staje się jedynie dostawcą płynności dla dużych graczy” – podsumowuje ekspert.
***
O Stocksoft
Polska firma technologiczna, dostawca zaawansowanych systemów analitycznych (Stocksoft Scanner) dla inwestorów na rynkach kapitałowych USA. Od 16 lat wdraża autorską metodologię opartą na matematycznym modelowaniu ryzyka i eliminacji czynników behawioralnych. Z rozwiązań Stocksoft, łączących technologię z precyzyjną ochroną kapitału, skorzystało dotychczas ponad 1600 inwestorów indywidualnych.
Więcej na: www.stocksoft.pl
***
Paweł Zakrzewski, CEO Stocksoft
Założyciel Stocksoft, analityk i twórca systemów transakcyjnych. Absolwent informatyki (Master of Computer Applications) we Francji, z ponad 16-letnim doświadczeniem w projektowaniu technologii dla giełdy USA. Specjalizuje się w algorytmicznej eliminacji emocji z procesu inwestycyjnego – jego autorska strategia wygenerowała +51% stopy zwrotu w kryzysowym 2020 roku. Prywatnie muzyk jazzowy, promujący synergię matematycznej dyscypliny i strategii drawdown management.
