26 stycznia, 2026
Portal biznesowy – Wiadomości / Informacje / Porady
Internet

Chrome chce ukrywać Twój adres IP. Czy to na pewno dobry pomysł?

Jawny adres IP to ogromne zagrożenie dla Twojego bezpieczeństwa. Hakerzy mogą go użyć, by włamać się do Twojego urządzenia i wykorzystać Twoje dane.

Adres IP to jedno z absolutnie podstawowych założeń, na których zbudowano zasady funkcjonowania Internetu. Pozwala on na nadawanie i odbieranie informacji. Jest swoistą wizytówką, numerem PESEL połączenia internetowego, dzięki któremu Twoje urządzenie nie gubi się w tysiącach innych, korzystających z tej samej witryny w tym samym momencie. Niestety ma to też swoje gorsze strony – jeśli Twój adres IP wpadnie w niepowołane ręce, może zostać wykorzystany w nieodpowiednich celach, wliczając w to użycie Twojego urządzenia podczas ataku DDoS. Dlatego właśnie ukrywanie prawdziwego adresu IP jest kluczowe dla Twojego bezpieczeństwa.

Czym jest ochrona IP?

Ochrona IP polega na przekierowywaniu połączenia internetowego przez inne urządzenia – serwery pośredniczące (tzw. Proxy). Zamiast bezpośredniego połączenia z witryną internetową, wszystkie informacje są uprzednio przesyłane przez urządzenia zewnętrzne. Jak wpływa to na ochronę Twoich danych? Serwery pośredniczące dysponują zupełnie innym IP, dzięki czemu Twój oryginalny adres pozostaje anonimowy względem wszystkich zewnętrznych witryn i urządzeń. Ponadto z tego samego serwera mogą korzystać tysiące urządzeń, co dodatkowo utrudnia określenie osobistego IP użytkownika.

Kiedy jednak możemy mówić o faktycznej ochronie IP? W tym celu należy spełnić dwa najważniejsze wymagania:

  • Zapobiegać poznaniu oryginalnego adresu IP przez administratora domeny docelowej.
  • Proxy i pośrednicy nie mogą przeglądać treści ruchu klienta.

Oczywiście te wymagania nie są jedynymi. O tym jak na kwestie bezpieczeństwa zapatrują się największe koncerny odpowiadające za przeglądarki internetowe, możemy przeczytać na przykład na Wiki Mozilli.

Krótko o Chrome IP Protection

Świadomość użytkowników Internetu na temat bezpieczeństwa rośnie każdego dnia. Dlatego też Google zamierza wprowadzić do swojej przeglądarki wbudowane narzędzie, mające ukrywać adresy IP swoich użytkowników. Usługa ta ma być darmowa i wbudowana w klienta przeglądarki. Dzięki niej będziemy mogli ukryć takie informacje jak lokalizacja IP, bez ściągania dodatkowych wtyczek czy zewnętrznych aplikacji.

W pierwszej iteracji ma być ona dobrowolna i działać tylko w obrębie domen Google. W ten sposób firma zyska informacje o problemach i błędach, które wyeliminuje przed dalszym rozwijaniem tej inicjatywy. Dalsze plany zakładają objęcie nią wszystkich użytkowników i wszystkich domen internetowych.

Inicjatywa reprezentowana przez Google jest nie tylko godna pochwały, ale też potrzebna. Pomimo faktu, iż coraz chętniej i częściej zamieszczamy poufne informacje w Internecie, wciąż niewielu użytkowników korzysta z dodatkowych zabezpieczeń. Zaimplementowanie tego typu mechanizmu bezpieczeństwa bezpośrednio w przeglądarce wydaje się strzałem w dziesiątkę. W końcu gdy chodzi o bezpieczeństwo, pewności nigdy za wiele.

Czy Google jest godne zaufania?

Wszelkie oficjalne oświadczenia firmy Google pozwalają nam wierzyć, że naprawdę troszczy się ona o nasze bezpieczeństwo. Jest o tym przekonany chyba każdy, kto próbował uzyskać dostęp do swojego konta Google na nowym urządzeniu. Koncern traktuje wielostopniową weryfikację użytkownika bardzo poważnie. W końcu ich ekosystem skupia w sobie całą masę narzędzi, spośród których spora część korzysta z danych wrażliwych. Mowa tu o między innymi skrzynce mailowej, danych płatniczych czy Dysku Google. Jest to jednak tylko jedna strona medalu.

Bardziej świadomi i wnikliwi użytkownicy już od dłuższego czasu coraz głośniej mówią o inwigilacyjnych praktykach giganta z doliny krzemowej. Jako właściciel najpopularniejszej wyszukiwarki internetowej wszech czasów, jest on ekspertem w handlu informacjami. W końcu rok w rok zarabia na nim miliony dolarów. Coraz więcej osób skarży się na agresywnie personalizowane reklamy. Atakują one nas z każdej strony, nawet parę sekund po zakończonych zakupach. A to dopiero wierzchołek góry lodowej. Znane są też przypadki usuwania z Dysku Google treści, które koncern uznaje za niestosowne, nie ostrzegając o tym właścicieli plików.

Szerokim echem odbiły się też opublikowane przez Google informacje dotyczące zbieranych przez firmę danych. W dzisiejszych czasach praktycznie wszystkie przeglądarki internetowe zbierają informacje o swoich użytkownikach. Najczęściej robią to w dobrej wierze – by optymalizować i poprawiać świadczone przez siebie usługi. Google, w przeciwieństwie do swojej konkurencji, zbiera je jednak w znacznie szerszym zakresie. Więcej na ten temat pisze między innymi Forbes.

Pozostaje jednak pytanie, czy aby na pewno powierzanie wszystkich naszych danych i informacji jednej firmie jest dobrym pomysłem? W ten sposób tworzymy przecież monopol, który, jak powszechnie wiadomo, jest najmniej korzystny dla konsumenta.

Czy za bezpieczeństwo trzeba płacić?

Na rynku, od wielu lat, istnieją już firmy świadczące usługi z zakresu bezpieczeństwa sieciowego. W przeciwieństwie do gigantów stojących za przeglądarkami internetowymi, nie zarabiają one milionów na handlu informacjami, lecz na zapewnianiu bezpieczeństwa swoim użytkownikom.

Dla tych firm usługi takie jak ukrywanie IP to podstawa działalności. Takie podejście jest bardziej przejrzyste od wprowadzania zabezpieczeń w formie darmowych usług wchodzących w skład przeglądarek internetowych. No i tutaj pojawia się pytanie – czy faktycznie są one darmowe, czy może jednak ceną, którą musimy za nie płacić, jest nasza prywatność?