27 stycznia, 2026
Portal biznesowy – Wiadomości / Informacje / Porady
Technologie

Agregat w firmie – czy to się da odliczyć od podatku? Możliwości zakupu przez leasing i korzyści księgowe.

wynajem agregatów

Wielu właścicieli firm rozważa dziś zakup agregatu prądotwórczego jako zabezpieczenie przed przestojem. Ceny energii, ryzyko blackoutów, a przede wszystkim rosnące znaczenie ciągłości działania – to wszystko sprawia, że zasilanie awaryjne przestaje być domeną tylko dużych zakładów przemysłowych. Agregaty trafiają do średnich firm, hurtowni, chłodni, serwerowni, drukarni czy nawet biur. Pojawia się jednak pytanie: czy zakup takiego sprzętu można wrzucić w koszty? Jak to wygląda od strony podatkowej i finansowej?

Wielu właścicieli firm rozważa dziś zakup agregatu prądotwórczego jako zabezpieczenie przed przestojem. Ceny energii, ryzyko blackoutów, a przede wszystkim rosnące znaczenie ciągłości działania – to wszystko sprawia, że zasilanie awaryjne przestaje być domeną tylko dużych zakładów przemysłowych. Agregaty diesla trafiają do średnich firm, hurtowni, chłodni, serwerowni, drukarni a nawet instytucji jak urzędy miast, gmin czy straży pożarnej. Pojawia się jednak pytanie: czy zakup takiego sprzętu można wrzucić w koszty? Jak to wygląda od strony podatkowej i finansowej?

Z perspektywy praktyka, który od lat doradza firmom przy zakupie sprzętu technicznego, mogę powiedzieć jedno: dobrze dobrany agregat to nie tylko zabezpieczenie, ale również inwestycja, którą da się sensownie rozliczyć w firmie. Poniżej wyjaśniam, jak to wygląda w praktyce – bez nadmiaru teorii, tylko konkrety, które warto znać przed zakupem.

Zakup agregatu na firmę – jak to zaksięgować?

Jeśli firma decyduje się na zakup agregatu stacjonarnego za gotówkę lub z przelewu firmowego, to taki zakup kwalifikuje się jako środek trwały – o ile wartość przekracza 10 000 zł netto. W przypadku agregatów przemysłowych (np. o mocy 30–200 kVA) praktycznie zawsze mamy do czynienia z wartością powyżej tego progu, więc:

  • agregat wpisuje się do ewidencji środków trwałych,

  • amortyzowany jest zgodnie z kategorią 4–5 lat (zwykle 20% rocznie),

  • kosztem uzyskania przychodu stają się raty amortyzacyjne oraz eksploatacja (serwis, paliwo, przeglądy, części zamienne).

Jeśli agregat kosztuje mniej niż 10 tys. zł (np. mała jednostka mobilna), można go zaliczyć jednorazowo do kosztów uzyskania przychodu – to najprostsze rozwiązanie, ale dotyczy raczej drobnych urządzeń.

Możliwość amortyzacji jednorazowej (do 50 tys. euro)

Dla mikro i małych firm, które spełniają warunki do tzw. jednorazowej amortyzacji w ramach pomocy de minimis, istnieje możliwość zaliczenia zakupu agregatu w całości jako koszt – bez rozbijania na kilka lat.

W 2025 roku limit ten wynosi 50 000 euro rocznie, co daje ponad 200 000 zł netto – w praktyce oznacza to, że większość agregatów stacjonarnych można rozliczyć jednorazowo, bez rozciągania amortyzacji w czasie. Trzeba tylko spełniać kryteria: forma działalności, brak zaległości podatkowych, status małego podatnika itd.

Leasing operacyjny – korzystne i bez gotówki na start

Bardzo popularnym rozwiązaniem jest leasing operacyjny agregatu, szczególnie w firmach, które nie chcą zamrażać gotówki, a jednocześnie zależy im na szybkiej możliwości odliczeń podatkowych.

Leasing operacyjny działa na prostych zasadach:

  • agregat jest przedmiotem leasingu – formalnie własnością leasingodawcy,

  • firma opłaca raty miesięczne, które zalicza bezpośrednio do kosztów uzyskania przychodu,

  • odlicza także pełne VAT od rat,

  • po zakończeniu umowy (zwykle 36–48 miesięcy) firma może wykupić sprzęt za wartość końcową (np. 1% lub 5%).

Taki model opłaca się firmom, które chcą szybko wrzucić całość w koszty, nie mają potrzeby natychmiastowego zakupu „na własność”, a jednocześnie chcą korzystać z urządzenia już teraz. Co ważne – leasing można uzyskać również na agregaty instalowane na stałe, w wersjach przemysłowych (z ATS, kontenerem, fundamentem itd.).

agregaty na budowe

Wynajem krótkoterminowy – dobre rozwiązanie awaryjne, ale bez korzyści podatkowych

Firmy, które potrzebują agregatu tylko okresowo (np. na czas remontu, imprezy masowej, przenosin zakładu), często korzystają z wynajmu krótkoterminowego. Tu korzyści podatkowe są mniejsze – firma fakturuje usługę wynajmu jako koszt, ale nie uzyskuje amortyzacji, nie buduje majątku, a miesięczne stawki bywają wyższe niż rata leasingowa.

Wynajem ma sens tylko wtedy, gdy czas użytkowania nie przekroczy 1–2 miesięcy. Jeśli firma wie, że potrzebuje agregatu regularnie lub stale, leasing albo zakup będą znacznie korzystniejsze finansowo.

Dokumentacja, homologacja, certyfikaty – warto o to zadbać

Aby urządzenie mogło być ujęte w kosztach, a tym bardziej amortyzowane lub leasingowane, musi mieć kompletną dokumentację. Obejmuje to:

  • fakturę zakupu lub umowę leasingu,

  • kartę katalogową (dane techniczne, moc, producent),

  • deklarację zgodności CE,

  • instrukcję eksploatacji,

  • numer seryjny,

  • protokół uruchomienia (w przypadku instalacji stacjonarnej).

Profesjonalni dostawcy agregatów – jak np. firma Gappa, która specjalizuje się w rozwiązaniach przemysłowych – dostarczają pełną dokumentację techniczną, oferują wsparcie w doborze oraz zapewniają montaż i serwis. To szczególnie ważne, gdy sprzęt podlega późniejszej kontroli lub weryfikacji (np. przez audytora, urząd skarbowy czy inspektora BHP).

Podsumowanie – agregat jako koszt, inwestycja i zabezpieczenie

Zakup agregatu do firmy można i warto rozliczyć podatkowo – niezależnie od tego, czy wybierzesz zakup za gotówkę, leasing czy amortyzację jednorazową. Kluczowe jest to, by dobrać urządzenie do realnych potrzeb, zadbać o dokumentację i wybrać model, który faktycznie zapewni niezawodność w razie awarii.

Jeśli szukasz dostawcy, który oferuje nie tylko agregaty, ale też doradztwo, konfigurację pod firmę, montaż i dokumentację – warto zapoznać się z ofertą takich firm jak Gappa, które specjalizują się w agregatach przemysłowych i rozumieją realia prowadzenia biznesu.