Nadchodzące trendy stawiają na luz, świeżość i naturalność. Na pewno zapomnimy o ciężkim makijażu. W jego miejsce wchodzą miękkie linie, rozmyte usta, satynowa skóra i ciepły, naturalny efekt. Jeśli chcesz być na bieżąco i czerpać inspiracje z tego, co będzie modne – ten artykuł jest właśnie dla Ciebie.
Jak zmieniają się trendy w makijażu? Najciekawsze inspiracje na 2025 rok
Nadchodzące trendy stawiają na luz, świeżość i naturalność. Na pewno zapomnimy o ciężkim makijażu. W jego miejsce wchodzą miękkie linie, rozmyte usta, satynowa skóra i ciepły, naturalny efekt. Jeśli chcesz być na bieżąco i czerpać inspiracje z tego, co będzie modne – ten artykuł jest właśnie dla Ciebie.
Róż rządzi! Na policzkach, powiekach i… nosie
Jeszcze do niedawna był tylko dodatkiem – delikatnym akcentem, który dodawał cerze odrobiny życia. Ale w 2025 roku róż wychodzi na pierwszy plan! Nie tylko na policzkach, ale też na powiekach, skroniach, a nawet… na nosie! Brzmi trochę odważnie? Jasne. Ale efekt? Świeży, dziewczęcy i totalnie na luzie.
Delikatne muśnięcie różu na środku nosa albo na górze skroni od razu sprawia, że buzia wygląda na wypoczętą i promienną. I nie chodzi o jeden, konkretny odcień różu. W makijażu wykorzystaj kolory brzoskwini, róże, korale, a nawet bardziej chłodne odcienie.
Coraz częściej widzimy, jak róż staje się centralnym punktem całego looku. Dopasowany do szminki, do cieni, a nawet do stylizacji. Monochromatyczne makijaże z różem jako motywem przewodnim to prawdziwy hit!
Satynowa skóra – koniec z matem, czas na glow
W tym roku żegnamy się z mocno matowym wykończeniem. W 2025 roku cera ma wyglądać jak… skóra. Naturalna, zdrowa, lekko rozświetlona i dobrze nawilżona.
A o co w tym właściwie chodzi? O skórę, która wygląda na naturalnie promienną i nawilżoną. Postaw na podkłady o lekkiej lub kremowej konsystencji, które nie tworzą efektu maski, tylko stapiają się z cerą. Idealnym duetem będzie też lekka, rozświetlająca baza, która daje efekt tzw. „glass skin” – czyli skóry odbijającej światło jak tafla wody.
- Zdrowa, nawilżona cera to najlepsza baza pod każdy makijaż.
Blonzing zamiast klasycznego konturu
To jeden z tych trendów, które kochamy za prostotę i efekt wow niskim kosztem. Blonzing idealnie wpisuje się w ten klimat – to trend, który łączy w sobie działanie różu i bronzera, dając efekt świeżej, ocieplonej cery bez przesadnego konturowania.
W przeciwieństwie do klasycznego konturowania, mieszamy ze sobą bronzer z różem najlepiej w formie płynnej. W tym przypadku nie modelujemy rysów twarzy, tylko subtelnie je ocieplamy. To efekt, który zdecydowanie podbił internet i stał się hitem na Tik-Toku!
Rozmyte kreski i usta
Zacznijmy od oczu. Zamiast klasycznego eyelinerowego spojrzenia postaw na miękko zblendowaną kreskę, najlepiej wykonaną miękką kredką do oczu lub cieniem. Nie musi być idealna – ba, wręcz nie powinna! Rozetrzyj ją delikatnie palcem lub pędzelkiem, tak żeby wyglądała jakby trochę się „roztopiła” na powiece.
A teraz usta – tu sięgamy po balsamy koloryzujące, pomadki w kremie albo tinty, które można wklepać palcem. Delikatnie rozmyj granice. Efekt powinien wyglądać tak, jakby kolor lekko się wtopił w skórę. W 2025 odchodzimy od mocno wykonturowanych ust, a stawiamy na podkreślenie ich naturalnego koloru.
- bo nie wszystko musi być idealnie dopracowane, żeby wyglądało pięknie. Wręcz przeciwnie! W tej niedoskonałości kryje się cały urok.
Monochromatyczny look
W skrócie: to makijaż, w którym oczy, usta i policzki utrzymane są w jednej tonacji kolorystycznej. Brzmi prosto? Bo tak właśnie jest! A przy tym efekt potrafi być naprawdę spektakularny.
Możesz sięgnąć po wielofunkcyjne kosmetyki – np. kremowy róż, który bez problemu zadziała też jako cień i tint do ust. Wklep go odrobinę palcami na policzki, przeciągnij delikatnie po powiekach, a resztkę rozprowadź na ustach – i gotowe. Cały look zamknięty w jednej spójnej tonacji, bez konieczności sięgania po 10 różnych produktów.
Chcesz ograniczyć zawartość swojej kosmetyczki do minimum i jednocześnie być w trendach? Ten trik z pewnością Ci się spodoba.
Bo makijaż ma nie tylko zdobić, ale też sprawiać przyjemność. I właśnie na tym polega jego magia. Więc jeśli masz ochotę na małą zmianę, odświeżenie codziennego looku albo po prostu chcesz pobawić się kolorem – nie bój się eksperymentować. 2025 rok to idealny moment, żeby dać sobie trochę więcej swobody i postawić na naturalność.
