Portal biznesowy – Wiadomości / Informacje / Porady
Aktualności Reklama

STARTUP TO MARATON, NIE SPRINT. MICHAŁ MISZTAL (STARTUP ACADEMY): BEZ ZDROWEJ GŁOWY FOUNDERA NIE MA ZDROWEGO BIZNESU

STARTUP TO MARATON, NIE SPRINT.

STARTUP TO MARATON, NIE SPRINT. MICHAŁ MISZTAL (STARTUP ACADEMY): BEZ ZDROWEJ GŁOWY FOUNDERA NIE MA ZDROWEGO BIZNESU

Polska zajmuje dopiero 22. miejsce w Unii Europejskiej pod względem rozwoju ekosystemu innowacji. Prawdziwą barierą w doganianiu czołówki stają się jednak nie tylko kapitał czy technologia, lecz kryzys dobrostanu psychicznego twórców firm. Aż 96% mikroprzedsiębiorców deklaruje przeciążenie pracą, a blisko co trzeci mierzy się z wypaleniem. – „Jeśli budując wynik, zatracimy człowieka i samych siebie, nie dowieziemy długofalowych celów” – alarmuje Michał Misztal, prezes Startup Academy. Organizacja wskazuje na pilną potrzebę zmiany kultury budowania firm i systemowego wspierania odporności founderów.

 Według danych z raportu „European Startup & Scaleup Scoreboard 2026” na milion mieszkańców przypada w Polsce 209,2 startupów, podczas gdy unijna średnia wynosi 501,9 (ponad dwukrotnie więcej). W segmencie scale-upów dystans jest równie widoczny: 4,5 w Polsce wobec 8,1 w UE.

W pogoni za wzrostem założyciele wpadają w pułapkę permanentnej presji. Z badania „Przedsiębiorcy w stanie zagrożenia” wynika, że aż 73% twórców ma problem z oddzieleniem sfery zawodowej od prywatnej, a 28% czuje się w głębokim stopniu wypalonych zawodowo.

 Pułapka „kultu za***” i syndrom samotności

– W środowisku startupowym presja na wynik jest wszechobecna, bo każdy dąży do skokowego wzrostu. Jednak traktowanie budowy firmy wyłącznie jak sprintu prowadzi prosto do ściany – komentuje Michał Misztal, prezes Startup Academy. – Pomyślmy o tym jak o maratonie, w którym kluczowe jest wypracowanie komfortu psychicznego i odporności emocjonalnej. Bycie skutecznym liderem bez dbania o własny dobrostan działa tylko na krótką metę. Tłumienie stresu uderza rykoszetem w relacje z zespołem, inwestorami i klientami, a ostatecznie gasi zaangażowanie samego foundera.

Ekspert zwraca uwagę na zjawisko, które rzadko trafia na pierwsze strony branżowych portali – syndrom samotności przedsiębiorcy.

– Wiele dyskutujemy o wypaleniu pracowników na etacie, ale temat kondycji psychicznej liderów wciąż bywa tabu. Na founderze spoczywa odpowiedzialność za finanse, zespół i realizację wizji. Gdy brakuje bezpiecznej przestrzeni do dzielenia się obawami, pojawia się paraliż decyzyjny. Dlatego tak kluczowe jest budowanie wokół twórcy wspierającej społeczności i relacji partnerskich – rozłożenie tego ciężaru i regularna konfrontacja z mentorami pozwalają ten syndrom skutecznie niwelować.

 Od Founders Agreement po komplementarne zespoły: praktyka Startup Academy

Z raportu PFR „Co blokuje polskich startupowców?” wynika, że dla połowy założycieli największą barierą pozostaje sformowanie stabilnego, uzupełniającego się zespołu. Z kolei badania Impact Relations i UCE Research podkreślają, że 61% menedżerów widzi bezpośredni wpływ autentycznej marki osobistej lidera na konwersję biznesową i pozyskiwanie zaufania.

W Startup Academy (akredytowanym przez Ministerstwo Ośrodku Innowacji) podejście do pracy z twórcami opiera się na łączeniu twardej metodyki Lean Startup z „ludzkim wymiarem” zarządzania:

  • zabezpieczenie relacji w zespole: we flagowych programach prowadzonych przez Startup Academy, takich jak akcelerator Mazovian Makers, kluczowym etapem inkubacji jest wypracowanie tzw. founders agreement. To porozumienie porządkuje role, oczekiwania i podział odpowiedzialności między założycielami, zapobiegając rozpadom firm wynikającym z konfliktów ambicjonalnych i psychologicznego przeciążenia.
  • indywidualny manager akceleracji: Startup Academy eliminuje syndrom samotnego twórcy, przydzielając uczestnikom indywidualnych menedżerów procesu oraz dostęp do sieci ponad 200 mentorów i praktyków biznesu. Pomagają oni ustalać priorytety, weryfikować hipotezy rynkowe i filtrować chaos informacyjny.
  • partnerskie wsparcie: w regionalnych inicjatywach edukacyjno-doradczych – m.in. Academy Smolna w Warszawie (ponad 760 godzin bezpłatnych konsultacji eksperckich m.in. z zakresu prawa, zarządzania czy skalowania) oraz Radomskiej Akademii Przedsiębiorczości i Innowacyjności (RAPI) – organizacja uczy founderów delegowania zadań, wdrażania automatyzacji procesów oraz budowania wiarygodności rynkowej opartej na wiedzy i wartościach, a nie powierzchownym marketingu.

– Budowanie startupu to sztuka radzenia sobie z niepewnością – podsumowuje Michał Misztal. – Nie da się stworzyć dojrzałej, skalowalnej organizacji, jeśli lider działa na oparach energii. Inwestorzy coraz częściej patrzą nie tylko na metryki w Excelu czy pitch deck, ale na dojrzałość emocjonalną i stabilność zespołu. Naszą rolą w Startup Academy jest dać twórcom nie tylko narzędzia biznesowe, ale i partnerskie oparcie, dzięki któremu dowiozą swoje cele bez płacenia za to własnym zdrowiem.

 O Startup Academy

Startup Academy to jedna z wiodących polskich organizacji wspierających rozwój innowacji, przedsiębiorczości oraz transferu technologii. Jako akredytowany Ośrodek Innowacji łączy założycieli startupów, środowisko naukowe, korporacje oraz jednostki samorządu terytorialnego. Poprzez autorskie programy akceleracyjne (m.in. Mazovian Makers, Uczelnie Przyszłości, programy miejskie i regionalne), kompleksowe doradztwo biznesowe i warsztaty Lean Startup pomogła rozwinąć setki innowacyjnych przedsięwzięć w całej Polsce.

Więcej informacji: startupacademy.pl