Nagroda od szefa jest, ale radości z niej często brak. Tylko 33,6% Polaków przyznaje, że ostatni prezent z pracy trafił w ich potrzeby. Resztę ratuje wymiana, odsprzedaż albo szuflada. Co ciekawe, nie chodzi o pieniądze: 69,2% badanych woli po prostu wybrać nagrodę samodzielnie.
Trafiony prezent od pracodawcy to w Polsce raczej wyjątek niż reguła. Amilon, dostawca cyfrowych kart podarunkowych, zapytał Polaków o ostatnią nagrodę lub upominek pozapłacowy otrzymany w pracy: paczkę, voucher, kartę podarunkową czy nagrodę z katalogu. Zadowolenie deklaruje tylko co trzeci respondent.
Nie każdy też docenia upominek, który mu nie odpowiada. Jedynie 7,7% badanych wykorzystało voucher lub skorzystało z prezentu mimo że był nietrafiony. Kolejne 2,2% oddało nagrodę komuś innemu. Zdarza się również, że prezenty są sprzedawane, wymieniane albo po prostu przepadają, bo voucher, bon czy karta tracą ważność.
– Największym błędem firm jest przekonanie, że jeden prezent będzie równie dobry dla wszystkich. Nie będzie. To, co dla jednej osoby jest świetną nagrodą, dla innej może być kompletnie bezużyteczne. Im bardziej firma ogranicza wybór i próbuje znaleźć jeden „uniwersalny” upominek dla kilkudziesięciu, kilkuset czy kilku tysięcy różnych ludzi, tym większe ryzyko, że efekt będzie odwrotny do zamierzonego – komentuje Tomasz Józefacki, Prezes Zarządu Grupy Nais.
Siedmiu na dziesięciu Polaków wyżej ceni nagrodę z możliwością wyboru
Aby prezent od pracodawcy zyskał na wartości, nie musi być droższy. Dla 69,2% Polaków wystarczyłoby, gdyby mogli sami wybrać nagrodę z dostępnych opcji. Tylu respondentów twierdzi, że możliwość wyboru podniosłaby wartość nagrody w ich oczach, nawet przy niezmienionej cenie. Przeciwnego zdania jest tylko 4,9%.
Potrzeba wyboru jest podobnie silna niezależnie od płci, zarobków czy wykształcenia, więc nie da się jej przypisać jednej grupie pracowników.
– Kluczowe jest to, w jakim stopniu pracodawca uwzględnia preferencje pracownika przy wyborze nagrody. Prezent rzeczowy jest z natury wyborem jednej osoby za wszystkich. Zawsze znajdzie się grupa, dla której jest po prostu nietrafiony: osoby niepijące, na diecie, z alergiami, o innym guście. Dobrze sprawdzają się rozwiązania, w których pracodawca przekazuje określoną wartość środków, na przykład do systemu kafeteryjnego, a wybór konkretnej nagrody należy do pracownika – mówi Ewa Godlewska, Head of Partnerships w Worksmile.
Młodzi wykorzystają prezent, nawet jeśli nie jest trafiony
To, że nagroda została wykorzystana, nie musi oznaczać, że odpowiadała pracownikowi. Najlepiej widać to wśród najmłodszych. Osoby w wieku 18–24 lat najczęściej przyznają, że skorzystały z nagrody, choć im nie odpowiadała. Z wiekiem takie sytuacje zdarzają się coraz rzadziej.
Najwięcej zadowolonych jest wśród 35–44-latków: prawie połowa z nich była usatysfakcjonowana ostatnią nagrodą z pracy. Eksperci zaznaczają jednak, że samego wieku czy płci nie da się traktować jako wskazówki, co ucieszy danego pracownika.
– Preferencje względem benefitów pozapłacowych, nagród czy prezentów w pracy nie są czymś stałym. Ta sama osoba może dziś najbardziej docenić bon na zakupy spożywcze, a za kilka miesięcy wybrać voucher do biura podróży. Dlatego zamiast próbować przewidzieć te potrzeby, lepiej pozostawić wybór. Taki mechanizm wykorzystujemy w Gift Card Store. To pracownik może sam zdecydować, na co przeznaczy otrzymaną nagrodę, wybierając spośród kart podarunkowych marek z wielu różnych kategorii – komentuje Karol Ziółkowski, Country Manager Poland & CEE w Amilon.
Badanie przeprowadzono w sierpniu 2026 roku przez UCE RESEARCH na zlecenie agencji All 4 Comms i firmy Amilon na próbie 1011 Polaków w wieku 18-80 lat.
O Amilon
Amilon to innowacyjny dostawca cyfrowych kart podarunkowych oraz platform ułatwiających zarządzanie narzędziami do budowania lojalności i reklam dla firm, które chcą budować zaangażowanie klientów i motywować pracowników. Biznes z włoskimi korzeniami działa głównie w modelu B2B. Oferuje kompleksową usługę tworzenia i prowadzenia programów kart podarunkowych, wspieraną przez zaawansowaną technologię. Od pięciu lat firma ma w Warszawie swój oddział, który jest odpowiedzialny za Polskę i region Europy Środkowo-Wschodniej. Lokalnie współpracuje z ponad 60 markami.
