Otwarcie salonu fryzjerskiego wiąże się nie tylko z zakupem foteli i narzędzi. Trzeba uwzględnić lokal, remont, formalności, koszty miesięczne oraz środki na pierwsze miesiące działalności. Najlepszy budżet to taki, który obejmuje również rezerwę finansową.
Jakie wydatki pojawiają się jeszcze przed otwarciem salonu?
Budżet przyszłego salonu fryzjerskiego zaczyna się od lokalu. Kaucja, czynsz za okres przygotowania, projekt instalacji i remont mogą pochłonąć znaczną część środków, zanim pojawi się pierwszy klient. Trzeba też uwzględnić dostosowanie wentylacji, instalacji elektrycznej, punktów wodnych i stanowisk mycia włosów. Koszt zależy od stanu pomieszczenia, jego wielkości i zakresu robót, dlatego nie istnieje jedna rzetelna kwota otwarcia salonu dla wszystkich przedsiębiorców.
Przed podpisaniem umowy najmu sprawdź, czy lokal nadaje się do planowanej działalności oraz jakie nakłady będą konieczne. Rozpisz koszty jednorazowe i miesięczne osobno. Zbyt optymistyczne wyliczenie tylko kosztu wyposażenia nie pokaże, ile środków potrzeba na pierwsze miesiące funkcjonowania firmy.
Ile przeznaczyć na wyposażenie stanowiska fryzjerskiego?
Podstawą są wygodny fotel, lustro lub konsoleta, odpowiednie oświetlenie, dostęp do myjni oraz miejsce na dezynfekcję i przechowywanie narzędzi. Do tego dochodzą suszarki, maszynki, szczotki, grzebienie i profesjonalne nożyczki fryzjerskie. W przypadku nożyczek ważne są ergonomia, jakość stali, możliwość regulacji i dopasowanie do techniki pracy, a nie tylko wygląd produktu.
Przy wyliczaniu kosztu stanowiska uwzględnij także mniejsze przedmioty, które łatwo pominąć: peleryny, ręczniki, pojemniki, wózki pomocnicze i produkty jednorazowe. Kupowanie najtańszego zestawu bez sprawdzenia trwałości może oznaczać wcześniejszą konieczność wymiany wyposażenia.
Jak policzyć koszty stałe i ustalić ceny usług?
Do kosztów miesięcznych zalicz czynsz, media, wynagrodzenia i związane z nimi obciążenia, księgowość, ubezpieczenie, system rezerwacji, materiały eksploatacyjne oraz marketing. Następnie oszacuj liczbę realnie dostępnych godzin usługowych. Nie każda godzina otwarcia salonu będzie godziną sprzedaży: potrzebny jest czas na przygotowanie stanowiska, sprzątanie i przerwy.
Przykładowo, jeśli koszty stałe i oczekiwany dochód mają być pokryte z 120 sprzedanych godzin w miesiącu, podziel ich łączną kwotę przez tę liczbę, a następnie dolicz materiały i odpowiednie podatki. To schemat kalkulacji, a nie gotowy cennik. Każda usługa ma inną pracochłonność i zużycie produktów.
Na czym można oszczędzić, a gdzie lepiej nie ciąć kosztów?
Oszczędności można szukać w wystroju dekoracyjnym, zbędnych dodatkach i zakupach wyposażenia, którego nie wykorzysta się od początku. Nie warto natomiast zaniedbywać higieny, wentylacji, bezpieczeństwa elektrycznego oraz jakości najczęściej używanych narzędzi. Rozsądnie jest też odłożyć rezerwę na naprawy i słabsze miesiące sprzedaży.
Przed otwarciem zestaw minimum niezbędne do świadczenia usług z listą zakupów na później. Dobrze policzony salon to nie ten z najdroższym wnętrzem, lecz taki, którego koszty odpowiadają możliwym przychodom.
Podsumowanie
Budżet otwarcia powinien uwzględniać zarówno jednorazową inwestycję, jak i regularne opłaty. Priorytetem niech będą bezpieczne stanowiska i trwałe narzędzia.
