Portal biznesowy – Wiadomości / Informacje / Porady
Aktualności Blisko ludzi Reklama

EuroSkills 2023. Polacy zdeklasowali konkurencję w igrzyskach młodych specjalistów. „Mam nadzieję, że ktoś się obudzi”

EuroSkills 2023.

Fot. FANUC Polska/LinkedIn

Najnowocześniejsze laboratorium na świecie, młodzi specjaliści, którzy pod okiem mentora ocierają się o perfekcję w najważniejszych zawodach, uznanie rywali z całej Europy. Choć Piotr Wyrzyk i Hubert Krasuski zdobyli złoty medal na EuroSkills 2023 w Gdańsku, polskie media oszczędnie informują o ich osiągnięciu i o samej imprezie, która okazała się organizacyjnym sukcesem. O kulisach ich występu rozmawiamy z mentorem teamu, dr. Jarosławem Panasiukiem.

Gratulacje z okazji sukcesu polskiego teamu na EuroSkills 2023. Jakie były najważniejsze elementy treningu i przygotowań, które przyczyniły się do zdobycia złotego medalu w kategorii robotów przemysłowych?

Dr Jarosław Panasiuk: Bardzo dziękuję za gratulacje, choć szczerze przyznam, że należą się one przede wszystkim zawodnikom, bo to oni umiejętnie wykorzystali wiedzę, którą zdobyli podczas wspólnych spotkań i treningów. Co do najważniejszych elementów treningu i przygotowań, to szczególne znaczenie miały realizowane przez zawodników, a przygotowane przeze mnie, projekty testowe, będące tak naprawdę odzwierciedleniem rzeczywistych zadań, z jakimi zawodnicy mierzyli się na zawodach.

Prowadzona przez Pana ekipa zdeklasowała rywali, wyprzedzając Węgrów i Niemców. Jak z Pana perspektywy wyglądała ta rywalizacja? Jakie konkretne wyzwania trzeba było pokonać, aby osiągnąć tak znakomity wynik?

Kluczowa była znajomość narzędzi i zasad ich użycia przez zawodników oraz umiejętność zachowania rygoru czasowego. Podczas tego typu konkurencji, czas jest największym przeciwnikiem zespołu. Aby móc wygrać, trzeba było zrealizować główne zadanie, zadania dodatkowe, przygotować „cyfrowego bliźniaka”, jak również przygotować możliwie jak najlepszą dokumentację uruchomieniową. Wszystko zgodnie z przyjętymi standardami.

Jaki wpływ zdobycie złotego medalu w kategorii integracji robotów przemysłowych na EuroSkills 2023 ma na rozwój tej branży w Polsce? Jakie perspektywy widzi Pan dla polskich firm w tym zakresie?

To drugi medal na zawodach tego typu. Rok temu, prowadzony przeze mnie zespół z Wojskowej Akademii Technicznej na WorldSkills 2022 Special Edition zajął trzecie miejsce. W tym roku z zawodnikami z Politechniki Warszawskiej, którzy przygotowywali się w laboratoriach WAT mamy złoto. Za rok będziemy znów walczyli o medale na WorldSkills 2024 w Lyonie we Francji. To, że jesteśmy tak mocni, świadczy o tym, że potrafimy szkolić najlepszych specjalistów z zakresu robotyki w Europie i na świecie. To doskonała wizytówka naszego poziomu kształcenia i okazja do tego, aby uczelnie takie jak właśnie Wojskowa Akademia Techniczna, która postawiła na profesjonalne wysokie standardy w zakresie nauki robotyzacji i automatyzacji, znalazły zainteresowanie wśród firm poszukujących wykwalifikowanych kadr do nowoczesnych stanowisk przemysłowych.

Piotr Wyrzyk i Hubert Krasuski otrzymali też złote medale „Best of Nation”. Jakie znaczenie ma to wyróżnienie dla zawodników i jak może to wpłynąć na ich przyszłą karierę w dziedzinie robotyki przemysłowej?

Best of Nation to medale przyznawane za uzyskanie największej liczby punktów spośród reprezentacji narodowych. Panowie zdobyli 744 na 800 możliwych punktów. W skali samej konkurencji mieli prawie 94 punkty na 100 możliwych. To wspaniały wynik. To pokazuje ich wielki profesjonalizm, ale również to, że dochodzimy do granicy, przy której liczą się już naprawdę szczegóły. Kiedy zawodnicy w ciągu całego dnia na 33 punkty tracą półtora, to mamy do czynienia z walką o setne i tysięczne punktu. Mam nadzieję, że odniesiony przez nich sukces otworzy im wiele drzwi kariery, a zdobyta wiedza okaże się przydatna w dalszym rozwoju zawodowym.

Wspomniał Pan o laboratorium robotyki na Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie. Jakie znaczenie miało to miejsce w przygotowaniach zawodników i jakie zasoby były dostępne dla nich w laboratorium?

Laboratorium Robotyki na Wojskowej Akademii Technicznej zostało sfinansowane ze środków unijnych na rozwój infrastruktury. Na chwilę obecną to – jak sądzę – największe laboratorium tego typu w Polsce i w Europie. w sumie znajduje się tam 15 w pełni kompletnych stanowisk zrobotyzowanych z robotami firm ABB, FANUC, KUKA i Mitsubishi. Są tam stanowiska do procesów przenoszenia, sortowania, pakowania i paletyzacji oraz spawania, zgrzewania, cięcia i spawania laserowego oraz cięcia plazmą, jak również do obsługi maszyn. Większość stanowisk wyposażona jest w systemy wizyjne 2D i 3D takich firm jak SICK, BALLUFFE, Cognex, Keyence. Całość spięta systemami bezpieczeństwa, wszystko zgodnie z normami bezpieczeństwa. Dzięki temu zawodnicy mieli możliwość pracy na najlepszym sprzęcie i poznania niemal wszystkich głównych zagadnień  związanych z integracją i programowaniem robotów przemysłowych. Dodatkowo, na trzy tygodnie przed zawodami, dzięki uprzejmości Firmy FANUC, udostępniono nam na WAT stanowisko edukacyjne identyczne z tym, na którym później odbywały się zawody. To pozwoliło na ugruntowanie wiedzy i realizację projektów testowych bezpośrednio przez zawodami. Dodam tylko, że nie samym sprzętem był wypracowany ten wynik, ale i ciężką pracą. Zawodnicy normalnie pracowali w ciągu dnia, podobnie jak i ja. Spotykaliśmy się trzy razy w tygodniu o 16. i trenowaliśmy do 21-22. Tak wyglądały ostatnie trzy tygodnie przed zawodami. To był wielki wysiłek i wielkie zaangażowanie całego zespołu.

Polska drużyna planuje teraz udział w WorldSkills 2024 we Francji. Jakie cele i oczekiwania macie przed tym wydarzeniem, zwłaszcza po sukcesach osiągniętych w Gdańsku?

To wielkie wyzwanie. W Lyonie będzie przeszło 20 drużyn z całego świata. Walka o medale będzie niezwykle zażarta, tym bardziej, że będziemy postrzegani tak, jak dotychczas NIemcy – za mocną drużynę. Łatwo jest, jak to miało miejsce w ubiegłym roku, pojechać będąc nieznanym i przywieźć brązowy medal, bo oczekiwania są małe. Już teraz ciśnienie były wielkie, ale nie zawiedliśmy. Na WorldSkills 2024 pojedziemy jako zdobywcy złota z EuroSkills, więc oczekiwania będą jeszcze większe. Chcemy walczyć o medale, chcemy zdobyć jeszcze więcej punktów i chcemy, aby polska flaga powiewała na samej górze podium.

Czy możemy oczekiwać, że ten sukces będzie miał wpływ na zwiększenie inwestycji w badania i rozwój w dziedzinie robotyki przemysłowej w Polsce?

To nie zależy ode mnie ani nawet od nas jako zespołu. To zależy od tego, czy osoby decyzyjne zobaczą ten potencjał. To może być coś, czym ministerstwa rozwoju czy edukacji zechcą się pochwalić. Przy odpowiednim poparciu i zainteresowaniu istnieje możliwość wykorzystania potencjału tego medalu i naszego zwycięstwa.

Sukcesy polskich zawodników na EuroSkills 2023 to nie tylko złoto, ale także srebrne i brązowe medale w innych kategoriach. Co sądzi pan o osiągnięciach innych reprezentantów Polski?

Każdy medal to wielka sprawa dla zawodników, dla ekspertów, opiekunów i trenerów. To motywacja dla tych, którzy teraz byli blisko, aby się nie poddawali i aby spróbowali korzystać z wiedzy tych, którzy wygrali. Wiele zasad i mechanizmów jest wspólnych i uważam, że przy wymianie wiedzy istnieje możliwość na jeszcze więcej medali na kolejnych zawodach.

EuroSkills to impreza związana z kształceniem zawodowym. Jakie jest znaczenie takich konkursów dla rozwoju umiejętności zawodowych młodych ludzi i ich przyszłych karier?

Ma to wielkie znaczenie, ponieważ podnosi poczucie ich wartości, a poza tym pokazuje, że my jako Polacy w żaden sposób nie odstajemy od Europy czy świata. To niesamowite uczucie słyszeć słowa uznania od Niemców, Francuzów czy Włochów. Słyszeć że polski team był doskonały, że był „brilliant”.

Zdobywanie medali na tak prestiżowych imprezach jak EuroSkills i WorldSkills może przyciągać uwagę młodych ludzi. Jakie kroki powinny być podejmowane, aby zwiększyć zainteresowanie kształceniem zawodowym w dziedzinie robotyki przemysłowej?

To, co najbardziej mnie bolało podczas tych zawodów to brak zainteresowania ze strony mediów, ministerstw rozwoju czy edukacji. Bolące było poczucie, że my żyjemy w pewnej szklanej bańce, a nikt wokoło o tym nie wie. Przykro było widzieć, że na trybunach stadionu więcej było Austriaków, Szwajcarów czy Francuzów. Mam nadzieję, że może ktoś się obudzi i zrozumie, że to, co robią wszyscy polscy zawodnicy i eksperci, trenerzy i opiekunowie, to jest kreowanie naszej polskiej przyszłości i naszego profesjonalizmu. Możemy i potrafimy być najlepsi, trzeba tylko, by ludzie, którzy odpowiadają za rozwój i edukację w Polsce, potrafili to dostrzec i wykorzystać.

Jakie wsparcie otrzymaliście od organizatorów i partnerów podczas przygotowań do EuroSkills 2023? Jakie korzyści tego typu zawody przynoszą to także sektorowi przemysłu i edukacji?

Wsparcie otrzymaliśmy z FRSE, będącego organizatorem całej imprezy w Polsce. Zapewnił on szkolenia mentorskie i coachingowe dla zawodników oraz wspierał finansowo koszty części przygotowań. Wielkie wsparcie naszej konkurencji uzyskaliśmy od firmy FANUC, głównego partnera konkurencji integracja robotów przemysłowych. Wielkie serce i wsparcie pana prezesa Jędrzeja Kowalczyka, człowieka który od wielu już lat jest jednym z największych przemysłowych propagatorów robotyzacji w Polsce, miały ogomne znaczenia. Mam nadzieję, że firmy dostrzegą to, jaki poziom reprezentujemy, jeśli chodzi o przygotowanie przyszłych inżynierów i wykorzystają to w swoim rozwoju. Ja osobiście będę modyfikował metodologię kształcenia z zakresu robotyzacji, aby wiedza i umiejętności, jakie przekazujemy młodym ludziom były na jak najwyższym poziomie.

Jakie plany i cele ma Polska Fundacja Rozwoju Systemu Edukacji oraz WorldSkills Polska w kontekście przyszłych edycji EuroSkills i innych wydarzeń związanych z rozwojem umiejętności zawodowych?

O to należy pytać już przedstawicieli FRSE. Mam nadzieję, że fundacja będzie wyciągała pozytywne wnioski i postara się zapewnić odpowiednie zasady współpracy z ekspertami przygotowującymi zawodników do EuroSkills i WorldSkills. Wiedza ekspertów jest nieodzowna do tego, aby mieć szansę walczyć o medale. Uważam, że FRSE powinno zadbać o to, aby zarówno eksperci, poświęcający swój czas i wiedzę, na wyszkolenie zawodników, byli należycie wynagradzani i docenieni. Aktualnie kwestia ta pozostawia wiele do życzenia w stosunku do ilości pracy jaką trzeba włożyć, aby przygotować zawodników do walki o złote medale. Podsumuję to żartem, który dostałem w esemesie zaraz po zdobyciu złotego medalu. „Proponuję żebyś teraz spróbował poprowadzić reprezentację w piłce nożnej. W końcu by się coś ruszyło”. Tyle w temacie.

***

Dr Jarosław Panasiuk jest współtwórcą największego w Polsce laboratorium robotyki przemysłowej, ekspertem WorldSkills oraz adiunktem na Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie. Obok wykładów i prowadzenia dziś już ponad setki dyplomantów na Wydziale Mechatroniki i Lotnictwa WAT, opiekuje się zespołami wdrażającymi projekty komercyjne dla polskich oraz międzynarodowych firm. Są to najczęściej projekty związane z robotyzacją produkcji, systemami wizyjnymi oraz modelowaniem i projektowaniem układów robotyki, a także zagadnieniami z zakresu systemów automatyki budynkowej i algorytmów AI.

Powiązane artykuły

Poszukując przodków – o rynku usług genealogicznych w Polsce

teoriabiznesu.pl

Rynek pracy w Polsce na przełomie lat – wywiad z Praca.pl

teoriabiznesu.pl

O co franczyzobiorca powinien zapytać franczyzodawcę ?

teoriabiznesu.pl